Inwestowanie w akcje na trzy sposoby

Inwestowanie w akcje, wbrew pozorom nie musi wiązać się z długimi godzinami na analizach i stresowaniu tym, czy podjęłaś dobrą decyzję. Współcześnie możesz bowiem inwestować w akcje na kilka różnych sposobów. Dzisiaj pokażę Ci trzy najpopularniejsze.

Inwestowanie w akcje, wbrew pozorom nie musi wiązać się z długimi godzinami na analizach i stresowaniu tym, czy podjęłaś dobrą decyzję. Współcześnie możesz bowiem inwestować w akcje na kilka różnych sposobów. Dzisiaj pokażę Ci trzy najpopularniejsze.

Akcje to jeden z najprostszych i najbardziej intuicyjnych instrumentów finansowych. Ich wybór jest duży, prowizje od kupna/sprzedaży są niewielkie, a dostęp do informacji ich dotyczących często jest bardzo łatwy. O akcjach wszyscy piszą, analizują je, dyskutują na forach internetowych i mediach społecznościowych.

Z tego powodu, to właśnie inwestowanie w akcje jest najbardziej popularne wśród inwestorów i inwestorek rozpoczynających swoją przygodę z giełdą. Ale, co ciekawe, nie wszyscy początkujący inwestorzy zdają sobie sprawę z tego, że istnieją różne podejścia do inwestowania w akcje. 

Sprawdź, które najlepiej pasuje do Ciebie!

A jeśli wolisz posłuchać jak zacząć inwestowanie w akcje – obejrzyj nagranie live “O pieniądzach przy kawie” na ten temat.

WAŻNE:

Wszystkie opisane w tym artykule strategie inwestowania dokładnie poznasz na kursie „Inwestowanie od podstaw – od zera do pierwszej transakcji”. 

Drzwi do kursu otwierają się TYLKO w dniach 26-28 listopada!

black friday

Sposób 1. Inwestowanie w wartość

Jeśli oglądasz czasem filmy, w których pojawia się motyw inwestowania, to pewnie widzisz w nich zagonionych maklerów albo przebiegłych zarządzających funduszami inwestycyjnymi, którzy szukają najlepszych okazji do kupienia tanio świetnej spółki. 

Tak nie do końca wygląda prawdziwe życie inwestora giełdowego.😉 Mamy tu bowiem do czynienia z inwestowaniem wyjątkowo aktywnym, a wręcz agresywnym, na które wielu inwestorów na ogół po prostu nie ma czasu. Ludzie, którzy z inwestowania żyją, mogą sobie pozwolić na więcej.

Możliwe też, że na stronach i blogach dotyczących inwestowania widzisz w kółko cytaty Warrena Buffetta i zastanawiasz się, dlaczego tak wielu inwestorów chce się na nim wzorować. Pomijając fakt, że Buffett to jedna z najbogatszych osób na świecie (i to od lat), to warto wspomnieć, że jest to także najzamożniejszy współczesny inwestor, który zbudował swój majątek właśnie przez inwestowanie w akcje. 

Buffett jest słynnym orędownikiem inwestowania w wartość – czyli wyszukiwania spółek niedowartościowanych: takich, których ceny na giełdzie są jego zdaniem niższe niż być powinny. Inaczej to ujmując: Buffett szuka rynkowych okazji, atrakcyjnych „przecen”. 

Halo, to na giełdzie coś można kupić w przecenie?😉

Pewnie, że tak. W końcu giełda polega na najzwyczajniejszym w świecie handlu – tylko że nie handluje się na niej żywnością czy ubraniami, tylko akcjami. A więc tak jak na każdym innym bazarze, i tu mamy towary, które chcą kupić wszyscy (więc są drogie), i takie, których w danym momencie nie chce nikt (więc tanieją). A największą sztuką jest znaleźć akcje takiej spółki, która jest dobrym „towarem”, na którym chwilowo się niewiele osób poznało i w który mało kto wierzy. 

Jak się zapewne domyślasz, nie jest to proste – gdyby tak było, to mielibyśmy jeszcze więcej giełdowych milionerów. Natomiast jest to wykonalne. Jedyny minus? Wymaga to dużej wiedzy oraz sporych ilości wolnego czasu – bo aby dobrze wybrać konkretną spółkę, trzeba ją dokładnie przeanalizować. Pisałam o tym więcej tutaj: Jak zacząć inwestować w akcje.

I tu pewnie powiesz, że przecież masz znajomych, którzy po prostu kupują akcje i sprzedają, i jakoś im to idzie, nawet na tym zarabiają. Jeśli tak, to super, ale pewnie dzieje się tak, bo:

– możliwość 1: mają strategię i faktycznie potrafią analizować akcje spółek; albo po prostu skupili się na kilku spółkach, które wybrali dobrze i trzymają je na dłużej;

– możliwość 2: mają szczęście, a rosnące ceny wielu akcji im sprzyjają. W niektórych czasach po prostu łatwiej jest zarobić niż w innych. Dlatego szczęście, jeśli nie idzie za nim wiedza, zawsze się kiedyś kończy. 😉

Podsumowując: ze względu na swoją praco- i czasochłonność, inwestowanie w wartość jest polecane głównie inwestorom doświadczonym i dysponującym odpowiednią ilością wolnego czasu. 

Ale nie oznacza to jeszcze, że inwestowanie w akcje nie jest dla Ciebie!

Po pierwsze, nawet jeśli obecnie nie masz dużej wiedzy o giełdzie, to przecież możesz ją krok po kroku zbudować. A jeśli dodatkowo masz talent do wyszukiwania szczegółów i łączenia faktów, to możesz być świetna w tym sposobie inwestowania. 

Po drugie, na inwestowaniu w wartość Twoje możliwości się nie kończą. Jeśli nie masz zbyt wiele czasu na śledzenie giełdy i wolisz raczej coś kupić na dłuższy czas i o tym zbyt często nie myśleć – to kolejny sposób spodoba Ci się bardziej. 

A jest nim…

Sposób 2. Inwestowanie pasywne w ETFy oparte o indeksy akcji

Przyznajmy szczerze – dla wielu początkujących inwestorek 

Jak sama nazwa wskazuje, inwestowanie pasywne jest strategią wymagającą znacznie mniejszego zaangażowania niż inwestowanie aktywne. Jest ono wręcz idealnie stworzone dla osób, które są na co dzień zabiegane, zapracowane, i ogólnie mają na głowie wiele spraw niezwiązanych z giełdą – więc nie mają czasu na to, żeby stosować podejście aktywne i regularnie, codziennie monitorować swoje transakcje i planować kolejne. 

To podejście jest potocznie nazywane strategią „kup i trzymaj” – bo dosłownie polega ono na zakupie (lub regularnych zakupach) jakiegoś instrumentu finansowego i trzymaniu go w swoim portfelu przez dłuższy czas, na ogół przez co najmniej kilka lat. 

No właśnie – i tu pojawia się pytanie: jak skutecznie inwestować pasywnie na rynku akcji? Przecież nawet jeśli chcemy kupić akcje na dłuższy czas, to nie jesteśmy zwolnione z konieczności wyboru jakichś konkretnych spółek. A więc tym bardziej powinnyśmy uważać, by spółka była na tyle dobra, aby przetrwała próbę czasu. Szansa, że trafimy dobrze, jest znikoma przy setkach, a wręcz tysiącach spółek do wyboru w Polsce i na świecie!

I tu pojawia się dobra wiadomość: cała zabawa z tym sposobem inwestowania polega na tym, że… nie musimy wybierać!

Inwestowanie pasywne na rynku akcji polega na tym, że zamiast częstego kupowania i sprzedawania akcji, kupujemy jakiś prosty instrument śledzący cały rynek i trzymamy go przez wiele miesięcy, a nawet przez kilka lat. Klasycznym przykładem takiego instrumentu jest np. fundusz ETF oparty o popularny indeks akcji, np. amerykański indeks S&P 500 czy też globalny indeks MSCI World. 

Jeśli jeszcze nie jesteś zaznajomiona z tym, o co chodzi w funduszach ETF, to koniecznie zajrzyj do tego artykułu, w którym tłumaczę samiutkie podstawy: Fundusze ETF dla początkujących. 

Fundusze ETF mogą być oparte o różne instrumenty, ale większość z nich jest oparta właśnie o akcje. A wybór jest obecnie ogromny! W rezultacie, zamiast stresować się koniecznością jak najlepszego wyboru pojedynczych spółek, możesz kupić sobie zestaw spółek:

  1. z całego świata (ETF oparty o indeks MSCI ACWI)
  2. z konkretnego regionu (ETF oparty o indeks obejmujący kraje Afryki)
  3. z konkretnego kraju (ETF oparty o amerykański indeks S&P 500)
  4. z określonej branży (ETF oparty o konkretny sektor: energii odnawialnej, gamingu i e-sportu, itd.)

ETFy dają więc duże możliwości dopasowania strategii do siebie. Jednak jeśli na inwestowanie masz naprawdę mało czasu, to kupno ETFa opartego o szeroki rynek akcji światowych, amerykańskich czy europejskich jest na ogół najlepszym wyborem. 

Możesz to zrobić w ramach budowania swojego portfela długoterminowych inwestycji, o którym pisałam w poście o tym, jak krok po kroku zadbać o swoje finanse osobiste.

Dlaczego to się sprawdza? Patrząc na wieloletnią sytuację na rynkach finansowych, przez większość czasu indeksy rosną – a więc nawet nic nie robiąc, możemy mieć zysk. A przy tym mamy niższe koszty prowizji, nie poświęcamy na inwestowanie dużo czasu oraz mniej się stresujemy.

Oczywiście inwestowanie w ten sposób nie daje Ci stuprocentowej gwarancji, że zarobisz – to prawdopodobne, ale nie pewne. Może się okazać, że będziesz miała pecha i już w pierwszym roku Twoich inwestycji na rynku pojawi się krach – a wtedy zapewne stracisz część pieniędzy. Jednak jeśli trzymasz pozycję przez co najmniej kilka lat, to jest duża szansa, że wyjdziesz na spory plus. 

Sposób 3. Inwestowanie dywidendowe

Powyższe dwa sposoby zakładały, że na konkretnych akcjach zarobimy, gdy po prostu ich ceny wzrosną, i to będzie nasz zysk. Ale tak naprawdę, akcje dają jeszcze jedną ciekawą możliwość zarabiania na nich: poprzez dywidendy. 

I jest to świetny sposób na pasywne przychody! Nie bez powodu o inwestowaniu dywidendowym często wspominają cyfrowi nomadzi , rentierzy, przedstawiciele ruchu FIRE , itd. Dla nich jest to na ogół jeden ze sposobów osiągania regularnych przychodów pasywnych. 

Ale od początku: czym w ogóle jest dywidenda? 

To po prostu część zysku danej spółki z konkretnego roku. Jeśli jakaś firma w danym roku wypracuje zysk, to może zadecydować o podzieleniu się nim z każdą osobą posiadającą jej akcje. Jeśli jakieś spółki regularnie mają zyski i przez co najmniej kilka lat z rzędu wypłacają dywidendę, to nazywa się je spółkami dywidendowymi. 

Ta strategia jest więc bardzo prosta – polega ona na tym, że kupujesz i trzymasz konkretne akcje. Na ogół dywidenda wynosi kilka procent wartości akcji (ten procent to tzw. stopa dywidendy), więc już na samym posiadaniu tych konkretnych akcji możesz zarobić kilka procent w skali roku.

Ale tu pojawia się zasadnicze pytanie: które spółki wybrać? Skąd wiedzieć, która spółka wypłaca dywidendę, a która nie? 

Każda notowana na giełdzie spółka ma obowiązek wypuścić komunikat o tym, ile zarobiła w danym roku i jaką część z tej kwoty przeznacza na dywidendę. Ale w praktyce w Polsce typowych spółek dywidendowych, czyli takich, które dzielą się zyskiem od kilku lub nawet kilkunastu lat, jest niewiele.  

Prawdziwym dywidendowym eldorado są Stany Zjednoczone, gdzie zdarzają się spółki, które wypłacają dywidendy od ponad 50 lat, a niektóre nawet od ponad wieku! Wśród znanych spółek dywidendowych znajdują się m.in. Coca-Cola (jedna z ulubionych spółek Warrena Buffetta), Johnson & Johnson oraz Colgate-Palmolive. 

W spółki dywidendowe można inwestować na dwa sposoby:

  1. kupując je bezpośrednio;
  2. kupując fundusz ETF oparty o indeks spółek dywidendowych (najpopularniejszym z nich jest indeks S&P500 Dividend Aristocrats). W zależności od wybranego funduszu, może on nasze zarobione dywidendy nam regularnie wypłacać, lub z powrotem je inwestować.

Podsumowując: niektóre spółki dzielą się swoim zyskiem z każdą osobą, która posiada ich akcje. Wyszukiwanie i kupowanie akcji właśnie takich spółek jest jednym z najprostszych sposobów na zarabianie pieniędzy na giełdzie i wypracowywanie dochodu pasywnego.

Ale to nie wszystko…

Powyższe trzy sposoby inwestowania w akcje są szalenie popularne – i mogą się w nich odnaleźć początkujące inwestorki (aczkolwiek warto pamiętać, że inwestowanie w wartość wymaga znacznie większego zaangażowania niż inwestowanie pasywne czy dywidendowe). 

Nie są to jednak jedyne sposoby inwestowania na rynku akcji. Wiele osób na rynkach akcji spekuluje, czyli liczy na zyski w krótszym czasie, biorąc na siebie większe ryzyko – i opierając się o wiele różnych wskaźników i technik. 

Bo inwestowanie to sztuka, którą możemy przez lata doskonalić i coraz bardziej dopasowywać do siebie. Możemy poświęcać mu niewiele czasu, ale też możemy się bardziej zaangażować. Wszystko zależy od nas. 

PS. I jeszcze przypominajka: wszystkie trzy opisane w tym artykule strategie inwestowania dokładnie poznasz na kursie „Inwestowanie od podstaw – od zera do pierwszej transakcji”. Drzwi do kursu otwierają się TYLKO w dniach 26-28 listopada!

Zapisz się na newsletter i pobierz e-booka 50 SPOSOBÓW NA ZARABIANIE!

Marzysz o tym, aby mieć dodatkowe źródło przychodu?

Chcesz zmienić pracę na taką, którą pokochasz i która przyniesie ci satysfakcjonujące zarobki?

A może twoim celem jest własny biznes?

.