FIRE

Ruch FIRE, czyli 30-letni emeryci

FIRE to intrygująca społeczność ludzi, których głównym celem jest jak najszybsze uzyskanie niezależności finansowej i życie z dochodu pasywnego. Jak to się w praktyce robi? I czy zarabiając średnio, faktycznie można przed 40-tką przejść na „emeryturę” i już nic nie musieć? Dzisiaj piszę właśnie o tym!

FIRE to intrygująca społeczność ludzi, których głównym celem jest jak najszybsze uzyskanie niezależności finansowej i życie z dochodu pasywnego. Jak to się w praktyce robi? I czy zarabiając średnio, faktycznie można przed 40-tką przejść na „emeryturę” i już nic nie musieć? Dzisiaj piszę właśnie o tym!

Przenieś się myślami na chwilę w przyszłość – powiedzmy, 10 lat od teraz. 

Siedzisz właśnie na leżaku, na jednej z rajskich plaż na Gwadelupie. Ciepły wiatr smaga Twoje włosy, a Ty zamykasz oczy i zastanawiasz się, jakimi słowami rozpocząć kolejny rozdział książki, którą kilka miesięcy temu zaczęłaś pisać. 

Książka jest o tym, jak osiągnęłaś wolność finansową. Piszesz w niej, jak krok po kroku zbudowałaś sobie duże oszczędności, które sukcesywnie inwestowałaś – a które teraz przynoszą Ci pasywne dochody. Wiesz, że finansowo już nic nie musisz. Nie musisz chodzić do pracy na 9:00 rano, nie musisz czytać maili, na które nigdy nie lubiłaś odpowiadać. Nie musisz uśmiechać się sztucznie na spotkaniach online z resztą Twojego międzynarodowego teamu – i tak sądziłaś, że są one stratą czasu. 

A książkę chciałaś napisać od kiedy pamiętasz, ale nie wyobrażasz sobie, jakim cudem mogłabyś to zrobić, pracując na etacie. Za to teraz masz na to czas. Nie śpieszysz się, bo nie musisz. Przecież nie robisz tego dla pieniędzy, bo pieniądze masz. Ale nie zmienia to faktu, że gdy książka będzie dobra (a wiesz, że będzie!), to i tak na niej nieźle zarobisz. 

Tak to jest. Gdy masz pieniądze, to przyciągasz jeszcze więcej pieniędzy. 

Tak naprawdę, na Gwadelupie jesteś tylko na miesiąc. Chcesz sobie zrobić odpoczynek od europejskiej zimy. Na co dzień mieszkasz w Paryżu – to było Twoje marzenie od lat! Gdy osiągnęłaś wolność finansową, to w końcu się tam przeprowadziłaś. Czerpiesz z miasta pełnymi garściami, rano wyskakujesz do pobliskiej piekarni po świeże croissanty. 

Być może masz już rodzinę – męża, który pracuje online, więc może to robić z Paryża; i dzieci, które chodzą do tutejszej szkoły i już świetnie mówią w dwóch językach. 

A być może jesteś singielką – i uwielbiasz paryskie nocne życie. Na randkach nie musisz nerwowo patrzeć na zegarek, bo rano nie śpieszy Ci się do pracy. Masz przychody pasywne, które pokrywają koszty Twojego życia. Może nie stać Cię na szastanie kasą na torebki Chanel i picie najdroższego szampana Moët & Chandon, ale w sumie możesz bez tego funkcjonować. 

Bo i tak stać Cię na wygodne życie. A z tym czasem, który masz, jesteś w stanie robić tylko te dodatkowe projekty, które przynoszą Ci radość i spełnienie. Masz wybór: możesz dodatkowo pracować, by pławić się w luksusach. Ale możesz też – tak jak teraz – cieszyć się wygodnym życiem w miejscu, które kochasz. 

Co czujesz, gdy to czytasz?

Jak brzmiałaby Twoja wymarzona historia?

Marzenia do spełnienia

Tak naprawdę, większość marzeń, które wydają nam się odległe, są absolutnie realistyczne. Powyższy scenariusz nie jest wcale niemożliwy do spełnienia ani zarezerwowany dla zamożnych. Nie musisz wygrać loterii albo bogato wyjść za mąż, by tak żyć. 

Wszystko jest kwestią planu – i priorytetów. 

Większość z nas marzy o wolności finansowej, ale brutalna prawda brzmi tak, że często nie jesteśmy skłonni do poświęceń, których ten cel wymaga. 

Żeby było jasne – nie mam zamiaru tu teraz zacząć sprzedawać farmazonów o pracy 16 godzin dziennie, bo tylko tak buduje się bogactwo. To dużo bardziej złożone, a od długiej i ciężkiej pracy często istotniejsza jest praca mądra i systematyczna. 

No dobrze, ale przejdźmy do konkretów – jak się spełnia takie marzenia, nie pochodząc z bogatej rodziny i zarabiając całkiem przeciętnie? 

Właśnie na tym skupia się ruch FIRE.

Czym jest FIRE?

FIRE to nic innego jak skrót od “Financial Independence, Retire Early”, czyli: niezależność finansowa i wczesna emerytura.

Jest to ruch społeczny, którego uczestnicy dążą do wolności finansowej – a więc osiągnięcia takiego poziomu dochodów pasywnych, która pokrywa ich koszty życia. Chodzi więc tu o uwolnienie się od konieczności pracy w określonych dniach i godzinach, o pozbycie się uzależnienia finansowego od innych – czyli o przejęcie kontroli nad swoim czasem oraz stylem życia. 

(Jeśli nie pamiętasz, o co chodzi w wolności finansowej, to odsyłam do tego artykułu.)

Takie cele nie są niczym nowym ani odkrywczym – ale w ostatniej dekadzie zaczęły cieszyć się ogromnym zainteresowaniem!

Dlaczego? Wszystko za sprawą millenialsów, którym koncepcja pracy przez 40+ lat, powtarzalnego życia i cieszenia się wolnością dopiero na emeryturze wydała się przestarzała. Po wielkim kryzysie finansowym z lat 2007-2009, młodzi ludzie byli pozbawieni złudzeń o tym, że system ich ochroni – zamiast tego, zaczęli brać własne życie (i własne pieniądze) w swoje ręce.

Niektórzy postawili sobie za cel: jak najszybciej uzbierać wystarczająco dużo pieniędzy, by odejść z etatu i żyć z dywidend, odsetek, itp. – ogólnie, dochodu pasywnego.

Wspomniany kryzys finansowy z lat 2007-2009 przypadał na czas moich studiów, co w dużym stopniu ukształtowało także moje poglądy na pracę i zarabianie. To właśnie wtedy obudziła się we mnie ogromna potrzeba stworzenia sobie elastycznej kariery oraz kilku źródeł przychodów. I to wtedy po raz pierwszy usłyszałam o kiełkującym ruchu FIRE. 

Dążenie do wolności finansowej – podstawowe zasady

Sama przyznasz, że cel, jakim jest wolność finansowa i całkowita elastyczność czasowa, jest niesamowicie intrygujący. Jak jednak w praktyce wygląda dążenie do niego?

Ogólnie, ruch FIRE polega na stosowaniu się do kilku prostych zasad. Oto one:
  1. Bardzo skromne życie (np. minimalizowanie czynszu za mieszkanie, kosztem życia z kilkoma osobami; ew. kupno niewielkiego mieszkania, podczas gdy stać nas na dużo większe; gotowanie sobie posiłków zamiast wychodzenia do restauracji, rezygnacja z wydawania kasy na bilety na koncerty, itd.);
  2. Pozbycie się długów i przeznaczanie jak największej części swoich przychodów (nawet 80%) na oszczędności;
  3. Inwestowanie tych oszczędności w proste instrumenty giełdowe (aby te pieniądze dodatkowo pracowały i zarabiały), w tym w inwestycje dające przychody pasywne (nieruchomości, spółki/ETFy dywidendowe);
  4. Opcjonalnie: tworzenie dodatkowych źródeł przychodów pasywnych, w tym skalowalnych produktów online (wydawanie ebooków, afiliacje, kursy online, itd.).

I gdy zaczniemy w wieku 20 czy 20-kilku lat, to jeszcze przed czterdziestką możemy cieszyć się wolnością finansową. Oczywiście im wyższe są nasze zarobki i im skromniejsze jest nasze życie w okresie budowania kapitału, tym szybciej możemy cieszyć się finansową wolnością.

Rodzaje FIRE

Koncepcja FIRE mi osobiście podoba się bardzo, ale… muszę przyznać otwarcie, że nie jestem największą fanką ultra-skromnego życia.😉

Nie chodzi bynajmniej o to, że lubię luksusy – wręcz przeciwnie, epatowanie pieniędzmi jest dla mnie trochę obciachowe. Ale pewne rzeczy są dla mnie istotne. Lubię często podróżować, bo czuję, że dzięki temu się rozwijam. Lubię mieszkać we własnym mieszkaniu, bo czuję tu spokój i mam swobodę. 

A te wszystkie mniejsze i większe przyjemności w życiu trochę się kłócą z ideą FIRE…

… ale czy aby na pewno?

W ostatnich latach pojęcie FIRE trochę ewoluowało. O ile na samym początku oznaczało ono głównie ludzi, który oszczędzają dosłownie na wszystkim, na czym się da, to obecnie mówimy już o kilku odmianach FIRE. 

I tak, mamy:

LeanFIRE – to najbardziej ekstremalna odmiana FIRE, nastawiona na ultra-oszczędny tryb życia w celu przejścia na finansową “emeryturę” jak najszybciej się da. Zwolennicy tego podejścia wydają na życie absolutne minimum. W ten sposób szybko powiększają oni swoje oszczędności. Co więcej, w tym podejściu panuje nastawienie także na skromne życie już po uzyskaniu dochodów pasywnych. A więc chodzi o jak najszybsze osiągnięcie niezależności, nie zaś o dążenie do wygód, a tym bardziej luksusów. 

FatFIRE– w tym przypadku cele są podobne jak przy LeanFIRE, ale przy nieco mniej restrykcyjnym podejściu. Zwolennicy tego stylu życia nie starają się oszczędzać dosłownie na wszystkim, bo chcą mieć jednak trochę radości z życia w międzyczasie. 😉 Tutaj również drogą do celu jest budowanie oszczędności i pasywnych przychodów, ale jednocześnie także dbałość o wygodę w życiu, również po przejściu na „emeryturę”. A więc w przypadku FatFIRE dotarcie do wolności finansowej zajmuje dłuższy czas.

BaristaFIRE – za tą ciekawą nazwą kryje się zmodyfikowany rodzaj strategii FIRE. Chodzi w niej bowiem o to, aby dzięki oszczędzaniu i inwestowaniu osiągnąć taki poziom przychodów, który umożliwi rezygnację z pracy etatowej czy czasochłonnego biznesu. W tym podejściu kluczowe jest to, aby osiągnąć pewien poziom pasywnych przychodów, ale niekoniecznie już później nie pracować wcale. Styl życia BaristaFIRE polega na możliwości przerzucenia się na okazjonalną pracę freelancerską lub na pracę, która nas pasjonuje, ale nie przynosi dużych przychodów. To szansa, by żyć i pracować tak, jak chcemy, a nie tak, jak musimy.

Jak to więc w życiu bywa, można wybrać własną drogę do finansowej wolności – mniej lub bardziej restrykcyjną, w zależności od swoich możliwości i upodobań. Ale niezależnie od tego indywidualnego wyboru, nagroda na końcu jest podobna – a jest nią niezależność, elastyczność, możliwość życia na własnych zasadach.

FIRE – jak zacząć?

Być może po tym wprowadzeniu do idei FIRE zaczynasz czuć gdzieś w środku to, co ja czułam kilkanaście lat temu – że to jest coś dla Ciebie. Że niekoniecznie musisz iść na „emeryturę” w okolicach trzydziestki, ale nie chcesz czekać do co najmniej sześćdziesiątki. Że życie to coś więcej niż tylko standardowy scenariusz szkoła-praca-emerytura. 

Jak więc zacząć?

Zacznij od uświadomienia sobie, w którym momencie swojej drogi do wolności finansowej jesteś obecnie. Czy to zależność, czy można skromna wypłacalność, a może jesteś już wyżej? W zdefiniowaniu swojego etapu pomoże Ci z pewnością ten tekst: 6 etapów na drodze do wolności finansowej.

Poza tym, zdefiniuj swoje konkretne cele. Czy chciałabyś jak najszybciej być niezależną, nawet jeśli oznacza to skromne życie? A może masz apetyt na więcej: chcesz żyć wygodnie, nawet jeśli będzie to oznaczało więcej pracy? Który rodzaj FIRE jest dla Ciebie?

A gdy już odpowiesz sobie na te pytania, to weź się ostro za oszczędzanie – uszczelnij wydatki, zrób plan stworzenia dodatkowych dochodów, naucz się inwestować. Ale o tym wszystkim już napiszę kolejnym razem!

Zapisz się na newsletter i pobierz e-booka 50 SPOSOBÓW NA ZARABIANIE!

Marzysz o tym, aby mieć dodatkowe źródło przychodu?

Chcesz zmienić pracę na taką, którą pokochasz i która przyniesie ci satysfakcjonujące zarobki?

A może twoim celem jest własny biznes?

.