Jak stworzyć prosty biznesplan?

Rozpoczynanie biznesu bez stworzenia biznesplanu jest jak wyruszanie w podróż bez mapy. Można, ale po co? Z mapą jest szybciej i wygodniej. Dzisiaj więc nauczę Cię, jak przygotować taką mapę dla swojego biznesu – i jak dzięki niej sprawniej osiągnąć wymarzony rezultat: własną firmę, która zarabia. 

Rozpoczynanie biznesu bez stworzenia biznesplanu jest jak wyruszanie w podróż bez mapy. Można, ale po co? Z mapą jest szybciej i wygodniej. Dzisiaj więc nauczę Cię, jak przygotować taką mapę dla swojego biznesu – i jak dzięki niej sprawniej osiągnąć wymarzony rezultat: własną firmę, która zarabia. 

Ten artykuł jest częścią serii dotyczącej zakładania własnego biznesu krok po kroku. Tu zobaczysz poszczególne kroki: 8 kroków do własnego biznesu.

Zanim przystąpisz do Tworzenia biznesplanu, upewnij się, że wybrałaś już jeden, konkretny pomysł na biznes, dopasowany do Ciebie i mający szansę zarabiać – tu pokazywałam, jak wybrać idealny pomysł na biznes.

Czy rozważałabyś wybranie się w podróż bez spojrzenia na mapę? Zapewne nie. 

Gdy planujesz pojechać gdzieś samochodem – zwłaszcza w długą podróż – to jeszcze przed wyruszeniem sprawdzasz trasę, planujesz jej przebieg i kolejne przystanki, a także szacujesz, ile czasu zajmie Ci dotarcie do celu. A gdy już ruszasz w drogę, to i tak najczęściej korzystasz z nawigacji, żeby się nie zgubić. Po prostu wolisz mieć to pod kontrolą – bo tak jest najprościej i najprzyjemniej. Zamiast patrzeć na mapę, możesz podziwiać widoki lub po prostu mieć bezproblemową podróż.

Niemal wszyscy tak robią, prawda?  

Tym bardziej dziwne jest więc to, że wiele osób nie korzysta z analogicznej „mapy” w biznesie.

Biznesplan, czyli Twoja mapa

Zakładanie nowego biznesu bez stworzenia nawet prostego biznesplanu jest jak próba dojazdu w konkretne miejsce bez spojrzenia na mapę. Może się udać, ale może także zakończyć się klęską. Szybciej i prościej byłoby po prostu włączyć nawigację. 

Biznesplan to taka mapa w Twojej podróży jako przedsiębiorczyni. 

Dzisiaj pokażę Ci, jak go stworzyć krok po kroku. Wbrew pozorom, nie wymaga to od Ciebie ani ogromnych ilości czasu, ani wiedzy finansowej czy biznesowej. 

W biznesplanie chodzi przede wszystkim o to, aby jeszcze przed startem biznesu zadać sobie szereg pytań. Właściwych pytań. A później odłożyć emocje na bok i odpowiedzieć na te pytania, kierując się zdrowym rozsądkiem.

Stworzenie nawet prostego biznesplanu pozwoli Ci wyznaczyć klarowne cele i już na wstępie ocenić, czy Twój pomysł ma sens. 

Pomoże także w doborze najlepszej strategii, stworzeniu odpowiedniego planu marketingowego, itd. – czyli we wszystkim tym, co szybciej doprowadzi Cię do wymarzonego celu: rentownego biznesu. 

Jakie elementy powinien zawierać biznesplan?

Biznesplan można stworzyć na wiele sposobów. W naszym przypadku, stawiamy na prostotę i trafianie w sedno. 

Proponuję Ci prosty biznesplan, podzielony na 5 części:

CZĘŚĆ I. Ogólny opis biznesu

CZĘŚĆ II. Misja

CZĘŚĆ III. Marketing

CZĘŚĆ IV. Produkty

CZĘŚĆ V. Cele

Tak, tylko tyle! Te pięć punktów zawiera wszystkie kluczowe pytania, które powinnaś sobie zadać, zanim przystąpisz do dalszej pracy nad swoim biznesem. 

Bo nie o to chodzi, abyś godzinami siedziała nad różnymi planami i scenariuszami, lecz abyś poświęciła godzinkę czy dwie na stworzenie klarownej wizji Twojego projektu. 

A więc prześledźmy poszczególne kroki dokładniej. 

Integralną częścią tego artykułu są karty pracy „Prosty BIZNESPLAN”. Pobierz karty pracy i wykorzystaj zdobytą wiedzę w praktyce!

CZĘŚĆ I. Ogólny opis biznesu

W pierwszej części porządkujesz najważniejsze informacje na temat Twojego potencjalnego biznesu. To na tym etapie chcesz nadać swojemu pomysłowi konkretny kształt. Już nie jest to „tylko” marzenie, a plan do zrealizowania. 

Ta część będzie więc relatywnie ogólna i ma ona służyć temu, abyś wstępnie przemyślała organizację Twojej firmy. Czy wolisz przetestować projekt zanim założysz działalność? A może już masz działalność gospodarczą, ale chcesz zupełnie zmienić jej oblicze?

Zacznij więc od konkretów, takich jak:

Nazwa firmy

Nadaj nazwę swojej nowej firmie lub projektowi, chociażby roboczą. 

Miejsce prowadzenia biznesu

Napisz, czy Twój nowy biznes ma mieć określoną siedzibę lub miejsce, w którym funkcjonuje (np. jakieś konkretne miasto czy kraj), czy może będzie to biznes online, bez określonej siedziby. 

Forma prawna

Jaką formę prawną planujesz? Czy ma to być jednoosobowa działalność, spółka cywilna, spółka z o.o.? A może na ten moment chcesz skorzystać z możliwości prowadzenia działalności nierejestrowanej?

Krótki opis działalności firmy

Ten podpunkt nie wymaga komentarza. Po prostu napisz, czym chcesz się w Twojej firmie zajmować! 🙂 Na razie – wystarczy ogólnie. 

Struktura osobowa

Wypisz, kto w nowym projekcie będzie odpowiadał za poszczególne obszary. Na samym początku najprawdopodobniej to Ty będziesz miała wszystko na głowie😉 Ale jeśli masz wspólnika/wspólniczkę lub delegujesz część pracy, to koniecznie wypisz, kto jest za co odpowiedzialny.

CZĘŚĆ II. Misja

Chociaż misja wydaje się być mało konkretną i mało namacalną koncepcją, to wcale tak nie jest. Wręcz przeciwnie – sprecyzowanie Twojej misji jest na początku bardzo ważne!

Misja odpowiada na pytanie: Po co to robisz?

Jak się domyślasz, odpowiedź „Dla pieniędzy” niekoniecznie będzie tu najlepsza. 😉 Bo chociaż każdy biznes musi zarabiać (jak nie zarabia, to jest to co najwyżej hobby, a nie biznes), to często przychody wynikają z faktu, że ten biznes jest po prostu komuś potrzebny. 

A więc sformułuj powyższe pytanie nieco inaczej: Jaką wartość oferujesz innym poprzez swój biznes?

W odpowiedzi na to (niełatwe) pytanie pomogą Ci poniższe pytania uzupełniające. No to lecimy z nimi!

Jaki problem rozwiązujesz?

A dokładniej: z jakim problemem, który mają Twoi potencjalni klienci, chcesz się rozprawić? Czy mają oni problem z komunikowaniem się płynnie po angielsku? A może z przesuszonymi kwiatami w domu, z niewielką dostępnością restauracji w okolicy, ze strachem przed zmianą kariery?

Jaki dokładnie problem chcesz pomóc rozwiązać?

Jakie potrzeby mają Twoi potencjalni klienci?

Idź krok dalej. Teraz pomyśl, czego dokładnie chcą Twoi klienci. Oczywiście nie czytasz nikomu w myślach, ale skoro bierzesz pod uwagę jakiś biznes, to zapewne masz jakieś przypuszczenia. 

I nie, to wcale nie musi być oczywiste. Bo potrzeby często wykraczają poza to, co jest powierzchowne. 

Dla przykładu, nie pisz:
„Potrzebą moich klientów jest nauka języka angielskiego.”

Bo Twoi klienci nie potrzebują tego angielskiego tylko po to, żeby po prostu go umieć! Zamiast tego, ich potrzebą może być:

– dostanie się na wymarzoną uczelnię;

– zdobycie zdalnej pracy w firmie mającej siedzibę za granicą;

– pewność siebie i większe bezpieczeństwo podczas podróżowania. 

Dostrzegasz tę subtelną różnicę?

Pomyśl, czego Twoi klienci NAPRAWDĘ chcą, jakie są ich kluczowe potrzeby, do czego w życiu dążą.

Jaki rezultat ma przynieść Twoja firma dla tych klientów?

Odpowiedź na to pytanie wynika po części z pytania wcześniejszego. Skoro zdefiniowałaś potrzeby swoich klientów, to przemyśl, czy jesteś w stanie dzięki swoim produktom i usługom doprowadzić ich do jakichś konkretnych rezultatów – takich, które pozwolą im spełnić ich potrzeby. 

Zdefiniuj, co dokładnie chciałabyś osiągnąć – ale nie dla siebie, lecz dla Twoich klientów. 

W jaki sposób Twoja firma pozwoli klientom osiągnąć powyższy cel?

Skoro już wiesz, CO chcesz osiągnąć, to czas na odpowiedź, JAK chcesz to zrobić. 

Powiedzmy, że chcesz nauczyć swoich klientów angielskiego, przydatnego dla podróżnych – tak, by czuli się pewnie, gdy pojadą w większość miejsc na świecie. Jak to możesz zrobić? Może poprzez przyspieszoną naukę, i to od razu poprzez konwersacje? A może poprzez organizowanie wyjazdów zagranicznych, podczas których wszyscy mogą mówić tylko po angielsku (ale posiadających polskiego opiekuna, aby się czuli raźniej? Twój oryginalny sposób dotarcia do celu to jest właśnie pomysł na biznes.

Dlaczego oferowana przez Ciebie wartość jest lepsza niż ta u konkurencji? 

Oczywiście nie musisz silić się na mega oryginalność we wszystkim. W każdej branży jest miejsce dla różnych biznesów. Ale jeśli chcesz się wyróżnić, to daną rzecz musisz robić lepiej lub inaczej niż konkurencja. 

Pomyśl więc, co dajesz ekstra. Czy lepszą cenę, czy może lepszą obsługę klienta, a może lepszą jakość produktów? Postaraj się wyodrębnić jak najdokładniej swoje przewagi konkurencyjne (mówiąc językiem biznesu 😉).

Bo zapewne każdy Twój potencjalny klient sam zada sobie takie pytanie: „Dlaczego mam wybrać tę firmę, a nie inną? Dlaczego ten konkretny produkt?”. Sama też więc musisz umieć odpowiedzieć na to pytanie. 

CZĘŚĆ III. Marketing

Gdy już wiesz, jaki problem pomagasz rozwiązać swoim potencjalnym klientom, to kolejnym krokiem jest… dotarcie do nich! Innymi słowy, zabierasz się za planowanie działań marketingowych. Tu warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych kwestii.

Kim są Twoi klienci?

Określ orientacyjnie wiek, płeć, miejsce zamieszkania Twoich klientów, itd. Postaraj się być na tyle konkretna, na ile możesz. 

Dobra wiadomość jest taka, że tworząc jakiś biznes, nie musisz martwić się o to, by podobać się wszystkim. Tak naprawdę, wystarczy, że dotrzesz do określonej grupy docelowej.

Dla przykładu, jeśli uczysz angielskiego dzieci w wieku przedszkolnym, to powinnaś dotrzeć do ich rodziców (bo to oni Ci za to zapłacą). Jeśli świadczysz swoje usługi np. na żywo i w Krakowie, to wiadomo, że wtedy Twoimi klientami są – konkretnie – rodzice dzieci w wieku przedszkolnym, mieszkający w Krakowie i okolicach. A jeśli świadczysz swoje usługi online, to konkretne miejsce nie jest już dla Ciebie takie ważne.

O ile w poprzedniej części rozważałaś, jakie są potrzeby Twoich klientów, to teraz jest czas na doprecyzowanie, kim oni są pod kątem społecznym.

Jaka jest wielkość rynku, na którym chcesz działać?

Oszacuj wielkość swojego rynku, a więc to, jaka jest liczba Twoich potencjalnych klientów (czyli np. ile jest dzieci w Krakowie w wieku przedszkolnym). Czy jest ich 2 tysiące, 10 tysięcy, a może 25 tysięcy? (tak tylko strzelam, bo nie mam pojęcia 😉 )

A jeśli np. układasz diety dla osób z Hashimoto i robisz to w języku polskim, to powinnaś oszacować, ile jest osób z Hashimoto w Polsce. A jeśli robisz księgowość dla firm z branży turystycznej, to Twoim zadaniem jest sprawdzić, ile jest właśnie takich firm. 

I tak dalej. 

Oszacowanie wielkości rynku będzie dla Ciebie wskazówką, czy Twój biznes może mieć wystarczająco dużo klientów. 

Jeśli masz dostęp do jakichś statystyk (np. GUS), to masz prościej. Ale często nie możesz na to liczyć, więc pozostaje wtedy zdroworozsądkowa kalkulacja. Tak czy inaczej, najważniejsze jest to, abyś oceniła, na ile duży jest Twój rynek i czy jesteś w stanie zarabiać, trafiając nawet do niewielkiej części potencjalnych klientów. 

Gdzie znajdziesz swoich potencjalnych klientów?

Skoro już wiesz, kim są Twoi potencjalni klienci, to czas na zastanowienie się, gdzie ich znajdziesz. Bo sukces Twojego biznesu w dużym stopniu zależy właśnie od tego, czy będziesz umiała dotrzeć do odpowiednich osób. 

Tu sprawa jest bardzo indywidualna. 

Jeśli chcesz sprzedać kurs online – to szukaj swoich klientów w sieci. Być może znajdują się oni w określonych grupach facebookowych, a może są wśród odbiorców jakiegoś konkretnego bloga lub profilu instagramowego. 

Jeśli produkujesz zdrowe batony energetyczne – to Twoi klienci mogą być właśnie na siłowni, na korcie tenisowym, ale też na grupie facebookowej miłośników kolarstwa.

A jeśli tworzysz trwałe walizki albo ultrawygodne sukienki na każdą pogodę, to Twoich klientów możesz znaleźć w grupach lub na targach podróżniczych.

I tak dalej. 

Ostatnie, co chcesz zrobić, to przepalać kasę na reklamę skierowaną do osób, które nie są zainteresowane Twoimi produktami. Nawet jeśli robisz najlepsze burgery w mieście, to nie sprzedasz ich wegetarianom.😉

Jak zdobędziesz kontakt do osób potencjalnie zainteresowanych Twoimi produktami lub usługami?

Mówiąc marketingowym żargonem: w jaki sposób będziesz generowała leady? 

W telegraficznym skrócie, lead to po prostu dane Twojego potencjalnego klienta. Zdobycie takich danych jeszcze przed sprzedażą nie jest oczywiście konieczne (może się okazać, że np. jakiś klient wejdzie na Twoją stronę i coś kupi od razu). Ale w praktyce, jest to bardzo przydatne. Wiele osób bowiem nie decyduje się na zakup naszego produktu lub usługi przy pierwszym kontakcie z nami – często potrzebują oni więcej czasu na przemyślenie decyzji, albo po prostu chcą nas lepiej poznać poprzez nasze media społecznościowe, albo popytać znajomych o opinie na temat naszych produktów, itd. 

Zastanów się więc, jak możesz sprawić, aby osoby potencjalnie zainteresowane Twoimi produktami i usługami przekazały Ci swoje dane kontaktowe. Wiem, że to słabo brzmi, zwłaszcza w czasach RODO, ale to nie jest tak, jak myślicie 😉

Często, gdy ktoś daje Ci dane, to również coś powinnaś dać w zamian. Nie musisz, ale jest to fair w stosunku do osób, które Ci zaufały.

Być może dasz jakiś ciekawy i przydatny ebook za darmo w zamian za zapis na newslettera? A może przekażesz bezpłatnie pierwszy rozdział książki, jeszcze zanim ją wydasz (tak jak tu: „Gaming na giełdzie”) albo jak już jest w całości gotowa (tak jak tu: „Finansowy ninja”)?

Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia. 

I tak, pamiętaj o RODO!

W jaki sposób przekonasz te osoby do kupienia Twojego produktu lub usługi? 

To pytanie dotyczy Twojej strategii konwersji, czyli po prostu tego, w jaki sposób – mówiąc językiem handlowym – dobijesz transakcji. 

No właśnie – jak? Tu także masz dużo możliwości!

Możesz sprzedawać poprzez swój newsletter, czy też, mówiąc precyzyjniej, poprzez strategię email marketingu. 

Skutecznym sposobem na sprzedaż swoich produktów jest także zorganizowanie webinaru lub jakiegoś eventu sprzedażowego. 

A może chcesz przyciągnąć pierwszych klientów poprzez zniżki dla tych, którzy zdecydują się na zakup najszybciej?

Możliwości jest oczywiście więcej, więc przemyśl, które pasują do Twojego biznesu. Zastanów się także, jak dokładnie ma wyglądać u Ciebie cały proces „dobijania transakcji”. Czy będziesz sprzedawać przez swoją stronę internetową, a może przez np. Allegro albo marketplace Facebooka? Jakiego operatora płatności wybierzesz? Czy wyślesz od razu po transakcji maila z podziękowaniem? Itd. 

Chociaż wielu osobom „dobicie transakcji” kojarzy się z ostatecznym celem, to tak naprawdę jest ono początkiem nowej drogi pewnej osoby jako Twojego klienta. Spraw, aby doświadczenia z samą sprzedażą oraz korzystaniem z Twojego produktu lub usługi były jak najprzyjemniejsze. 

CZĘŚĆ IV. Produkty

„Produkt” to takie trochę bezduszne słowo. Gdy produkujesz np. piżamy, to zapewne wolisz myśleć o tym, że sprzedajesz swoim klientom piękne ubrania, jakościowe materiały, obietnicę dobrego snu i ogólnie małe dzieła sztuki. 

I trochę tak jest, ale zachęcam Cię do tego, abyś – przynajmniej na potrzeby naszego dzisiejszego ćwiczenia – nie bała się nazwać rzeczy po imieniu. Piżama, nawet najpiękniejsza, to produkt. To coś, co sprzedajesz, aby Twój biznes istniał i się rozwijał. 

Produkt to neutralne słowo!

A więc w tej części biznesplanu jest miejsce na to, abyś nazwała i opisała swoje produkty – jak najbardziej konkretnie się da. Dla każdego Twojego produktu wypisz: 

– jego nazwę (np. konwersacje z języka angielskiego)

– rezultat, jaki da klientom (czyli np. klient nauczy się płynnie rozmawiać po angielsku)

– korzyści, jakie przyniesie klientom (np. klient będzie mógł znaleźć pracę w międzynarodowej korporacji, porozumieć się w wielu krajach w trakcie podróży, będzie pewniejszy siebie, itd.)

– organizację jego sprzedaży (sprzedaż poprzez własnego bloga, itd.)

Ten ostatni podpunkt będzie wymagał nieco obszerniejszego przemyślenia przypadku produktów fizycznych. Bo o ile produkty cyfrowe, takie jak np. ebooki, możesz sprzedawać poprzez różne miejsca w internecie to produkty fizyczne trzeba gdzieś wyprodukować, magazynować oraz dystrybuować.

CZĘŚĆ V. Cele

Ostatnim krokiem w tworzeniu prostego biznesplanu jest zdefiniowanie Twoich celów. Pomyśl więc, co chcesz osiągnąć przez najbliższe pół roku, przez rok, a co przez 3 lata (ewentualnie, możesz kreślić także bardziej dalekosiężne cele, na 5 czy 10 lat). 

Spójrz na swoje cele całościowo – patrz nie tylko na przychody i zyski, ale też na to, w jaki sposób pomożesz innym lub zmienisz swoje życie. Możesz dla każdego okresu spróbować określić:

  • Przychody 
  • Zyski (marże)
  • Sprzedaż (ilość)
  • Wpływ na innych 
  • Rozwój (w jakim miejscu chcesz być, co polepszyć technicznie, itd.)

Oczywiście na początku formułowanie takich celów może przypominać wróżenie z fusów, ale ma to sens – bo ustalenie sobie nawet jakichś celów na najbliższe pół roku czy rok będzie dla Ciebie motywacją oraz wyznacznikiem tego, czy idziesz w dobrym kierunku. Jeśli po pół roku nie będziesz nawet blisko Twoich celów, to będziesz wiedziała, że musisz jakoś zmodyfikować strategię.

Prosty biznesplan – POBIERZ KARTY PRACY >>

Powyższe kroki w zupełności wystarczą do tego, aby Twój biznes zaczął nabierać konkretnych kształtów. Przestaje być on tylko marzeniem, a staje się projektem do wykonania. 

Pamiętaj o tym, aby nie poprzestać na teorii, lecz aby od razu wprowadzić te myśli i słowa w czyny. Właśnie po to stworzyłam karty pracy, które możesz bezpłatnie pobrać oraz uzupełnić dla każdego z Twoich pomysłów na biznes (ale pamiętaj, aby pracować nad jednym pomysłem w jednym czasie).

Te karty, po uzupełnieniu, będą stanowić prosty biznesplan dla Twojego potencjalnego biznesu!

Napisanie takiego biznesplanu zajmie Ci maksymalnie kilka godzin – a dzięki temu możesz zaoszczędzić wiele tygodni czy miesięcy pracy oraz uniknąć licznych błędów.

Prosty biznesplan – wnioski

Jeszcze jedna ważna rzecz na koniec: biznesplan tworzysz przede wszystkim po to, aby:

  • mieć klarowną wizję Twojego biznesu;
  • móc ustalić potencjalne przychody i koszty związane z prowadzeniem tego biznesu; a przede wszystkim…
  • ocenić, czy Twój pomysł ma szansę na siebie zarobić.

Jeśli okaże się, że wypełniony przez Ciebie biznesplan będzie spójny i pokaże możliwość solidnych przychodów – to fantastycznie! 

Kolejnym krokiem jest wtedy walidacja Twojego pomysłu na biznes, o której napiszę w kolejnym poście z biznesowej serii. 

A jeśli biznesplan pokaże, że Twój pomysł ma braki – to sprawdź, czy da się je zmodyfikować lub naprawić. Jeśli nie, to rozważ porzucenie tego pomysłu na biznes i zastanowienie się nad innym. Być może oszczędzisz sobie dużo czasu i pracy później. 

Pamiętaj – ostatecznie, w każdym biznesie muszą zgadzać się liczby. I ten biznesplan ma Ci pokazać, na ile to możliwe.🙂

Powodzenia!

Zapisz się na newsletter i pobierz e-booka 50 SPOSOBÓW NA ZARABIANIE!

Marzysz o tym, aby mieć dodatkowe źródło przychodu?

Chcesz zmienić pracę na taką, którą pokochasz i która przyniesie ci satysfakcjonujące zarobki?

A może twoim celem jest własny biznes?

.