Mądry networking – jak dbać o relacje w dorosłym życiu?

16 lut 2026

Wielu osobom hasło „networking” kojarzy się ze sztucznymi uśmiechami i nachalnym wciskaniem wizytówek podczas nudnych konferencji. Tego typu budowanie relacji kojarzy się czasem z wyrachowaną transakcją, przez co łatwo zapomnieć o jego autentycznym fundamencie – zwyczajnej ciekawości drugiego człowieka. Zobacz, co zrobić, aby budować wartościową sieć relacji, która z czasem może stać się Twoim największym kapitałem.

Czym jest networking?

Jak sama nazwa wskazuje, networking to “budowanie sieci” – w tym przypadku chodzi o sieć kontaktów. Słowo to jednak w ostatnich latach zaczęło mieć negatywny odbiór za sprawą faktu, że wiele osób kojarzy go z transakcyjnością. Z tym, że… w skutecznym networkingu nie chodzi tylko o wyłącznie o poszukiwanie dla siebie korzyści.

Czym więc networking jest, a czym nie jest?

Networking to NIE JEST:

  • Transakcja „coś za coś”: Nie chodzi o to, aby poznając kogoś, zastanawiać się nad tym, co możemy zyskać na tej relacji i czy na pewno ona nam się “opłaci”. Spoiler alert: tego i tak nigdy nie wiesz.
  • Rozliczanie się: to nie mafia sycylijska, aby tworzyć długi wdzięczności i rozliczać się z każdej przysługi. Traktuj ludzi po ludzku.
  • Polowanie: szukanie, niczym drapieżnik na sawannie, ofiary, której możesz coś sprzedać lub którą możesz wykorzystać do awansu, to najgorsze oblicze pseudonetworkingu. To właśnie osoby tak postępujące są odpowiedzialne za słaby PR słowa “networking”.
  • Kolekcjonerstwo: Liczba kontaktów w telefonie czy na LinkedIn nie przekłada się na jakość sieci. 5000 „znajomych”, którzy nie odbiorą od ciebie telefonu, jest warte mniej niż 5 osób, które zrobią to o 2 w nocy. Ale… nie oznacza to, że szeroka sieć relacji nie jest ważna wcale, co jeszcze rozwinę.

Networking to JEST:

  • Sztuka dawania: To postawa, w której zastanawiasz się: „Jak mogę pomóc tej osobie?”, zanim pomyślisz o własnych korzyściach. Dobry networking zaczyna się od dawania bez oczekiwania czegoś w zamian.
  • Wymiana wiedzy i doświadczeń: Networking tworzy efekty synergii, ponieważ wiedza innej osoby w danym momencie może skrócić ci drogę do celu – a twoja wiedza może przyspieszyć pracę komuś innemu.
  • Ciekawość drugiego człowieka: czyjeś historie mogą być nieocenionym źródłem wiedzy i inspiracji.
  • Podejście długofalowe: Najwspanialsze relacje są przede wszystkim trwałe (w końcu budujesz “sieć”). A to oznacza, że trzeba i warto je pielęgnować, nie oczekiwać cudów od samego początku.

Tworząc silną, długofalową sieć zaufanych kontaktów, ważne jest więc nie tylko to, kogo znasz, ale też jaką osobą jesteś, w jaki sposób pielęgnujesz więzi z innymi osobami i jak potrafisz pomóc innym w osiąganiu ich własnych celów.

Zanim więc pójdziemy dalej, poznaj teorię Super-Łącznika i dowiedz się, dlaczego warto taką osobą być lub poszukiwać takich osób w swoim towarzystwie.

Super-Łącznik, czyli kto?

W książce „Punkt przełomowy” Malcolm Gladwell opisuje trzy kluczowe typy ludzi, którzy napędzają rozprzestrzenianie się trendów. Te grupy to:

  • Eksperci (Mavens) – osoby posiadające wiedzę i umiejące analizować dane
  • Łącznicy (Connectors) – osoby towarzyskie, znające wiele osób i kojarzące ich główne cechy charakterystyczne oraz potrzeby
  • Sprzedawcy (Salesmen) – osoby charyzmatyczne, posiadające dar przekonywania.

Jak się zapewne domyślasz, w centrum naszej uwagi znajdują się Łącznicy – bo to właśnie takie osoby znajdują się w centrum sieci towarzyskich. Nie musisz takim Łącznikiem być, ale wystarczy, że takie osoby zlokalizujesz dookoła siebie.

Oczywiście na potrzeby tego artykułu potraktuję pojęcie Łącznika swobodnie – i opiszę, jak taka osoba działa na co dzień i do czego ta wiedza tobie może się przydać.

Jak więc działa Łącznik?

  • Jest dobrym słuchaczem: w rozmowie jest nie tylko stroną aktywną, lecz także (a wręcz przede wszystkim!) pasywną – słucha uważnie i wyłapuje istotne kwestie oraz potrzeby drugiej osoby
  • Pamięta lub zapisuje istotne informacje.
  • Jest godny zaufania i dotrzymuje słowa.
  • A przede wszystkim: łączy ze sobą ludzi, którzy mogą potrzebować siebie nawzajem. Jeśli zna grafika poszukującego zleceń i przedsiębiorczynię szukającą grafika – to łączy ich ze sobą.

I teraz ważna rzecz: czy osoba “dobra w networking” musi być łącznikiem? Otóż nie! Możliwe są tu różne sytuacje:

Sytuacja 1. Powiedzmy, że jesteś łącznikiem. Jeśli tak, to prawdopodobnie umiejętności networkingowe masz w małym palcu. Co możesz jeszcze zrobić? Zastanowić się, czy oprócz pomagania innym, myślisz także o sobie.

Sytuacja 2. Nie jesteś łącznikiem, ale masz taką osobę w swoim otoczeniu. Głupio ci jednak prosić ją co chwilę o przysługę. Jeśli tak jest, to przemyśl, dlaczego boisz się poprosić o przedstawienie cię komuś, poznanie z kimś czy inną pomoc. Czy wynika to z braku pewności siebie? A może z faktu, że czujesz “niesymetryczność przysług” (tj. czujesz, że znacznie częściej o coś prosisz niż oferujesz)? Jeśli chodzi o niesymetryczność, to pomyśl, do czego możesz przydać się innym, niekoniecznie w kwestii networkingu.

Sytuacja 3. Nie jesteś łącznikiem i nie znasz żadnej takiej osoby. Jeśli tak jest, to wyjdź do ludzi! Takie osoby są wśród nas i statystycznie w gronie nieco szerszym niż najbliżsi przyjaciele łącznik powinien się znaleźć.

Sytuacja 4. Nie jesteś łącznikiem, ale czujesz, że masz potencjał, aby nim być. Skoro tak, to zrób przegląd swoich znajomych i zastanów się, jak im możesz pomóc, kogo ze sobą połączyć. Na początku możesz to traktować jako projekt, a później zacznie Ci to przychodzić naturalnie!

Networking to dosłownie łączenie ludzi, budowanie sieci. Warto więc poszukiwać do tego okazji lub sprawdzić, czy same nie mamy umiejętności, które dotychczas były uśpione.

Siła Słabych Więzi, czyli szersza sieć kontaktów

Istotną kwestią w budowaniu swojej sieci kontaktów jest to, aby wyjść poza grono swoich najbliższych znajomych – aczkolwiek niekoniecznie od razu sięgać do osób zupełnie nieznajomych.

W 1973 r. socjolog Mark Granovetter z Uniwersytetu Stanforda udowodnił, że najważniejsze szanse życiowe i zawodowe rzadko przychodzą od najbliższych przyjaciół (czyli tzw. “silnych więzi”). Przychodzą one natomiast zazwyczaj od „słabych więzi” – tzw. casual acquaintances, czyli osób poznanych przelotnie, z którymi widujemy się rzadko albo niemal wcale. To mogą być dawni znajomi ze studiów, kolega czy koleżanka z innego działu tej samej firmy, osoba poznana na czyjejś imprezie urodzinowej albo na wypadzie na narty.

Granovetter przebadał prawie 300 osób pod kątem tego, co w największym stopniu przyczyniło się do zdobycia przez nich nowej pracy. Okazało się, że najistotniejsze była właśnie szeroka sieć relacji: to, czy znamy kogoś, kto zna kogoś, a ten ktoś zna kogoś innego… kto poszukuje kogoś takiego, jak my.

Dlaczego szeroka sieć relacji okazała się tak istotna? Dlatego, że osoby z “naszej bańki” są nam znane na tyle dobrze, że nie są w stanie nas praktycznie niczym nowym zaskoczyć. Wiemy, co się w ich życiu dzieje i mamy świadomość tego, że te osoby przekazują nam na bieżąco informacje na temat jakichkolwiek istotnych kwestii, które mogą nas dotyczyć.

Inaczej wygląda sprawa z osobami spoza naszego bliskiego kręgu. Już sama rozmowa z nimi może poszerzyć nasze horyzonty, napełnić nowymi pomysłami, dać dodatkową inspirację do działania i zacząć myśleć w sposób nieszablonowy. To dzięki tym osobom wychodzimy z naszej bańki, nie tylko umysłowo, ale także towarzysko. Mogą nas one bowiem połączyć z osobami, które mogą nam w czymś pomóc i którym my możemy się przydać.

Jak wykorzystać siłę słabych więzi?

  • Odezwij się do osoby, z którą dawno nie rozmawiałaś. Bez oczekiwań i ukrytej agendy, czysto towarzysko. Po prostu odśwież więź i zobacz, co z tego wyniknie.
  • Zorganizuj reunion – spotkanie po latach osób z twojej klasy, szkoły, uczelni. A jeśli dostaniesz zaproszenie na takie spotkanie, to na nie idź, zamiast znajdować wymówki do siedzenia w domu.
  • Bierz udział w spotkaniach będących okazjami do rozmów nie tylko o pracy – idź na tego świątecznego śledzika w firmie i poznaj współpracowników z innych działów, itd.
  • Zabierz się za nowe hobby, którego nie robisz w samotności – może jakaś grupa biegowa w weekend, wypad rowerowy w większym gronie, wyjazd żeglarski lub nurkowy?

Większość z nas już zna wiele wartościowych osób, ale z różnych przyczyn nasze drogi się rozjechały. Warto pamiętać, że nie każda osoba, z którą nawiązujemy bardzo dobre, zaufane biznesowe relacje, musi być naszym przyjacielem czy przyjaciółką.

Gdzie i jak poznawać ludzi?

Podstawą networkingu, czyli tworzenia sieci znajomości, jest oczywiście poznawanie nowych osób. Zależy nam przy tym na długofalowych relacjach, a to oznacza, że najlepiej i najprościej będzie poszukiwać ich tam, gdzie występuje wspólnota celów, wartości lub wyzwań, z którymi się mierzymy.

Zanim jednak napiszę, gdzie znaleźć wartościowe kontakty, mam dla Ciebie jedną wskazówkę dotyczącą tego, gdzie ich nie poznawać. Otóż, jeśli próbowałaś kiedykolwiek rozszerzać swoją sieć kontaktów, to z pewnością zauważyłaś, że masowe, darmowe spotkania networkingowe dla każdego, niekonieczne są najlepszą opcją. Często przyciągają one bowiem osoby, które chcą tylko coś sprzedać (łowcy jeleni), a nie budować relacje. Wartościowi ludzie cenią swój czas i zazwyczaj wybierają miejsca z barierą wejścia. Taką barierą może być określona wiedza (spotkania networkingowe w gronie osób o wspólnej wiedzy lub zainteresowaniach), cena (spotkania płatne, które naturalnie odsiewają osoby chcące tylko brać) czy też zaproszenie (spotkania, na które nie może przyjść każdy). Bariery sprawiają, że na danym spotkaniu nie pojawiają się przypadkowi ludzie.

Gdzie więc poznawać ludzi? Oto kilka przykładów miejsc, od których warto zacząć:

Konferencje i warsztaty

Konferencje lub warsztaty tematyczne to świetne miejsce na poznanie osób, które mają podobne zainteresowania do naszych. Warto jednak zaznaczyć, że obecnie wydarzeń jest tak wiele, że ich odpowiedni odsiew jest równie istotny. Chociaż to brutalnie brzmi, za te najbardziej wartościowe okazje do networkingu często trzeba… zapłacić. Wydarzenia płatne (szczególnie te droższe), działają jak naturalny filtr, odsiewający osoby przypadkowe, które przychodzą na konferencje tylko po to, aby coś ci sprzedać lub pozbierać kubki z każdego stoiska.

Wskazówka: Najwięcej wartościowych osób poznasz nie na sali wykładowej, ale w strefie kawowej lub na afterparty. Tam rozmowy mają mniej oficjalny ton i często możesz w swobodniejszej atmosferze porozmawiać z innymi.

Organizacje Alumni i stowarzyszenia absolwentów

Twoja uczelnia lub szkoła biznesu to kopalnia kontaktów. Relacja „studiowaliśmy na tej samej uczelni” istotnie skraca dystans i sprawia, że ludzie znacznie chętniej otwierają się na nowe kontakty. Działa tu prosty psychologiczny mechanizm: ludzie chętniej pomagają „swoim”. Wspólne doświadczenia z przeszłości są także świetnym pretekstem do rozpoczęcia rozmowy, więc small talk też jest prostszy.

Wskazówka: Tego typu organizacje są ciekawym źródłem kontaktów nawet jeśli twoja kariera odbiega od wyuczonego zawodu. Nigdy nie wiesz, jak potoczyły się losy innych osób z Twojej szkoły czy uczelni.

Specjalistyczne grupy Mastermind

To małe, zamknięte grupy osób (zazwyczaj 4–6 osób) na podobnym etapie kariery lub biznesu, które regularnie spotykają się, by nawzajem rozwiązywać swoje problemy. Tego typu networking jest szczególnie wartościowy, gdy prowadzisz biznes i chcesz stworzyć zaufaną sieć osób rozumiejących twoje aktualne wyzwania. Dzięki grupie mastermind masz wgląd w realne procesy finansowe i decyzyjne innych profesjonalistów i profesjonalistek. Ważne jest jednak to, aby wiedzieć, że mastermind polega nie tylko na czerpaniu wiedzy, lecz również na dzieleniu się wiedzą.

Wskazówka: Aby w pełni wykorzystać tę okazję do networkingu, konieczna jest klarowność związana z twoją ścieżką kariery. Jeśli nie wiesz, czego od życia i pracy chcesz, to nie wniesiesz nic do grupy, a mastermind może być stratą pieniędzy. No chyba że jest to mastermind skupiony wokół tworzenia czegoś nowego od zera. 🙂

Kluby sportowe

Nie bez powodu mówi się, że „największe kontrakty podpisuje się na polu golfowym”. Networking najprzyjemniej bowiem przenieść w miejsce, w którym ludzie odpoczywają i są zrelaksowani. Ważne jest głównie to, że w sporcie niwelowane są wszelkie bariery związane z hierarchią zawodową – nie liczy się to, kim jesteś, a to, jak grasz i czy można z Tobą porozmawiać na ciekawe tematy.

Oczywiście większość osób doradzałaby tu, aby wybrać jakiś sport „high-end”, czyli taki kojarzony z arystokracją czy luksusem: oprócz wspomniany golf, jazdę konną, tenis czy żeglarstwo. Ja jednak nie ograniczałabym się do tego! Idź za głosem swojej pasji – rowery, nurkowanie, pływanie, padel czy piłka nożna także mogą być aktywnościami, podczas których poznasz wiele wspaniałych osób (piszę to z doświadczenia mojego i moich najbliższych).

Wskazówka: Podczas aktywności sportowych nie zaczynaj rozmowy od tematów zawodowych, a jeśli już, to podejmuj je swobodnie. Lepiej na początku kogoś szczerze chcieć poznać i spędzić miło czas, niż załatwiać biznesy na pierwszym spotkaniu. Na to jeszcze przyjdzie pora.

Wolontariat kompetencyjny i NGO

Pomaganie w organizacji charytatywnej jako doradca finansowy, prawnik, psycholog czy marketingowiec pozwala poznać ludzi o wysokiej etyce i często niemałych wpływach. W zarządach fundacji nierzadko zasiadają prezesi czy właściciele sporych firm, którzy poświęcają czas na cele społeczne. Podobne wartości potrafią łączyć ludzi.

Wskazówka: Wolontariat to coś, czego nie robisz tylko dla networkingu. To coś, co robisz dla innych (no, może trochę też dla swojej satysfakcji), więc pamiętaj, żeby nie przesadzić z dbaniem o swoje interesy. 😉

Coworkingi i kluby biznesowe

Miejsca takie jak biura coworkingowe czy lokalne kluby biznesowe są zaprojektowane tak, by ułatwiać nawiązywanie kontaktów. I tu sprawa jest jasna – masz dużą otwartość do rozmów o biznesie i potencjalnych wspólnych interesach, bo przecież obracasz się w towarzystwie osób przedsiębiorczych.

Wskazówka: Warto mieć przygotowaną „elevator pitch” (krótką prezentację siebie) – przyda się zarówno przy ekspresie do kawy w biurze coworkingowym, jak i podczas biznesowego spotkania.

Kursy inwestycyjne i edukacyjne

Zamiast ogólnych kursów, wybieraj te tematyczne: np. kurs inwestowania (no a jak! 😉 ), warsztaty dotyczące rynku sztuki czy szkolenia z zarządzania zespołem. Dlaczego? Bo spotykasz tam ludzi, którzy mają nadwyżki finansowe (skoro inwestują) i chcą się rozwijać.

Wskazówka: Myśl o swoim rozwoju, a możliwe, że wtedy przyjdą Ci do głowy pomysły także na miejsca, w których możesz poznać wartościowe osoby. Dbanie o swój rozwój idzie w parze z możliwościami ciekawego networkingu.

A skoro już jestem przy tym temacie… to na marginesie napiszę, że nie zliczę, jak wiele osób poznałam dzięki inwestowaniu. Im dłużej inwestuję, tym mam większy kapitał i możliwości, co przekłada się na poznawanie innych inwestorów i inwestorek.

Podsumowując…

Jak widzisz, okazje do networkingu czają się niemal wszędzie: od wspólnego treningu, przez grupy mastermind, aż po odkurzone znajomości ze szkolnych lat. Ale kluczem do mądrego networkingu zawsze była, jest i będzie postawa typu “co mogę z siebie dać” zamiast postawy “co mogę zyskać na znajomości z kimś”. To właśnie znajomości oparte na równowadze i szacunku wobec siebie nawzajem trwają najdłużej i dają korzyści, które niekoniecznie są tylko wymierne.

Dorota Sierakowska

Autorka

Dorota Sierakowska

Seryjna przedsiębiorczyni i podróżniczka, założycielka Girls Money Club

Może zainteresują Cię również:

Zdobądź spersonalizowany plan edukacji finansowej za 0 złotych!

Z

Quiz obejmuje pytania dotyczące twojej aktualnej sytuacji, które pozwolą nam ocenić, w którym miejscu drogi do niezależności i wolności finansowej jesteś.

Z
Otrzymasz wyniki oraz gotowy plan od razu po wykonaniu quizu, zupełnie za darmo i bez konieczności podania maila (ale jeśli będziesz chciała, to możesz zostawić nam maila i otrzymać na niego rozszerzoną wersję planu).
Z

Dzięki temu zaczniesz pracować nad swoją drogą do wolności finansowej od razu. Nie czekaj! Najlepszy moment na ogarnięcie swoich finansów jest TERAZ!

Edukacja finansowa dla kobiet | Girls Money Club

Chcesz otrzymywać regularne wiadomości ze świata gospodarki?

Chcesz lepiej rozumieć, co dzieje się w światowej gospodarce i jak to wpływa na Twoje pieniądze? Zapisz się na nasz piątkowy newsletter! Obiecujemy zero spamu, za to starannie wyselekcjonowane wiadomości ze świata większych i mniejszych pieniędzy oraz wskazówki i polecajki ciekawych materiałów od założycielki GMC.

W zamian za zapis do newslettera otrzymujesz pakiet 3 świetnych i praktycznych e-booków: „Pytania i odpowiedzi początkującej inwestorki”, „50 pomysłów na dodatkowe źródło dochodu” oraz „Praca zdalna – jak połączyć podróże z zarabianiem?”