złoto sztabka inwestowanie

Jak inwestować w złoto: trzy podstawowe sposoby

Złoto rozpala wyobraźnię wielu inwestorów jako surowiec odporny na czasy dekoniunktury. To przeświadczenie nie bierze się znikąd – ale jednocześnie, mit złota jako całkowicie bezpiecznej inwestycji przyniósł straty już wielu osobom. Jak więc lokować pieniądze na rynku złota z głową, aby wykorzystać w pełni jego atuty?

Złoto rozpala wyobraźnię wielu inwestorów jako surowiec odporny na czasy dekoniunktury. To przeświadczenie nie bierze się znikąd – ale jednocześnie, mit złota jako całkowicie bezpiecznej inwestycji przyniósł straty już wielu osobom. A więc, jak inwestować w złoto, aby wykorzystać w pełni jego atuty?

Złoto pod wieloma względami jest wyjątkowe na tle pozostałych surowców dostępnych dla inwestorów na globalnym rynku, a nawet na tle innych metali szlachetnych.

Zdecydowana większość metali znajduje szerokie wykorzystanie w przemyśle – dotyczy to również srebra, platyny i palladu. W rezultacie, popyt na nie w dużej mierze zależy od globalnej koniunktury: czyli od tego, jak radzi sobie światowa gospodarka. Tymczasem rynek złota rządzi się innymi prawami. Tylko około 10% wydobywanego kruszcu jest wykorzystywane w przemyśle.

Złoto jest przede wszystkim surowcem inwestycyjnym, traktowanym jako lokata kapitału zabezpieczająca przed inflacją. Aż jedna czwarta popytu na ten kruszec to popyt inwestycyjny, czyli zapotrzebowanie ze strony zarówno dużych inwestorów instytucjonalny (czyli głównie funduszy), jak i ze strony niewielkich indywidualnych inwestorów, takich jak Ty i ja. Złoto jest kupowane w dużych ilościach także przez banki centralne, które uzupełniają swoje rezerwy.

Myśląc o złocie, nie można jednak pominąć oczywistego – czyli biżuterii! Ponad połowa wydobywanego na świecie złota jest wykorzystywana w przemyśle jubilerskim. Ciekawostką jest to, że złota biżuteria jest przez wiele osób na świecie traktowana nie tylko jako ozdoba, ale przede wszystkim inwestycja!

Taka sytuacja ma miejsce chociażby w Indiach oraz innych krajach o gorzej rozwiniętym systemie bankowym. Tam złota biżuteria jest alternatywą dla… lokaty bankowej. Zresztą, w Azji złoto dodatkowo jest po prostu kojarzone z bogactwem i szczęściem: w Chinach złote przedmioty są popularnym prezentem z okazji urodzin dziecka oraz chińskiego nowego roku, a w Indiach są typowym prezentem ślubnym oraz posagiem panny młodej.

Wszystkie powyższe czynniki sprawiają, że złoto odgrywa szczególną rolę w światowej gospodarce, w historii czy kulturze. Złoto od stuleci, a nawet tysiącleci, kojarzy się z bogactwem i władzą. Natomiast współcześnie kojarzy się też z solidną inwestycją na lata.

W ostatnich kilku dekadach złoto stało się także jednym z najpopularniejszych surowców wśród globalnych inwestorów. Powstaje coraz więcej instrumentów finansowych opartych o ceny złota. O ile kiedyś była to inwestycja dla osób posiadających większy kapitał, to teraz jest dostępna nawet dla osób z bardzo niewielkimi funduszami. Dodatkowo, można dobrać sobie instrument odpowiedni do swojego charakteru, podejścia do ryzyka i horyzontu inwestycyjnego – czyli tego, czy chcemy inwestować na kilka godzin czy kilka lat.

A więc, jak inwestować w złoto?

Ogólnie, jest na to kilka sposobów.

Sposób pierwszy: złoto jako ubezpieczenie

Wielu osobom inwestowanie w złoto kojarzy się przede wszystkim z gromadzeniem sztabek lub monet wykonanych z tego kruszcu. Jednak sejfy wypełnione złotem, będące tak popularnym, wręcz popkulturowym symbolem bogactwa, nie są ani jedynym, ani najpowszechniejszym sposobem inwestowania w złoto. Przechowywanie złota w formie fizycznej nie jest bowiem szczególnie praktyczne i służy w zasadzie jednemu celowi: zabezpieczeniu swojego kapitału na wypadek dramatycznych wydarzeń politycznych lub gospodarczych na świecie (wyjątkowo dotkliwy kryzys, wojna, itd.). W skrajnych sytuacjach namacalność sztabek czy monet ma duże znaczenie – i właśnie dlatego złoto w formie fizycznej jest nie tyle inwestycją, co ubezpieczeniem.

Z czego wynika właśnie takie zastosowanie złotych sztabek i monet? W porównaniu do innych instrumentów finansowych powiązanych ze złotem, są one relatywnie mało płynne – innymi słowy: nie da się ich kupić i sprzedać tak łatwo i bezproblemowo jak innych instrumentów powiązanych ze złotem. Już samo to sprawia, że kupowanie i sprzedawanie złotych monet i sztabek co parę dni najzwyczajniej nie ma sensu i jest kłopotliwe.

Ale to nie wszystko. Nawet jeśli dany złoty przedmiot da się bez problemu kupić lub sprzedać, to wiążą się z tym koszty. W przypadku kupna złotych monet i sztabek, ich cena zależy nie tylko od notowań złota na globalnym rynku, ale zawiera ona także marżę, wynoszącą na ogół kilkanaście procent. Z kolei przy sprzedaży złota w formie fizycznej na ogół trzeba pogodzić się z pewnym dyskontem – czyli po prostu trochę obniżyć cenę w stosunku do tego, ile złoto kosztuje na rynku. Tu się kryje jeszcze jeden niuans: zazwyczaj najwięcej osób chce sprzedawać złote monety i sztabki, gdy cena złota na rynku spada. A więc w takich momentach musimy konkurować z wieloma innymi sprzedającymi i zbijać cenę coraz niżej.

A więc, jak inwestować w złoto na pierwszy sposób? Z pewnością, kruszec w formie fizycznej jest świetnym sposobem na zabezpieczenie kapitału przed krachami, wojnami, itp. – czyli zdarzeniami, które są co prawda mało prawdopodobne, ale gdyby wystąpiły, to miałyby ogromny negatywny wpływ na nasz budżet. Warto zobaczyć, jak cena złota radziła sobie w pierwszych miesiącach pandemii, czyli wiosną 2020 r.

Jednak złote monety i sztabki nie nadają się zbytnio do krótkoterminowych transakcji. Warto je trzymać w swoim portfelu przez lata lub nawet dziesięciolecia.złoto jako ubezpieczenie - monety i sztabki

Złoto jako ubezpieczenie: monety i sztabki

Sposób drugi: złoto jako długoterminowa inwestycja

Ze względu na swoją specyfikę, złote sztabki i monety są na ogół traktowane jako inwestycja ultra-długoterminowa, przeznaczona wręcz na dziesięciolecia. Natomiast jeżeli chcemy wykorzystać kilkumiesięczne lub kilkuletnie trendy na rynku złota, to są na to lepsze sposoby.

Jednym z najciekawszych instrumentów finansowych opartych o złoto i pozwalających na inwestowanie w różnych horyzontach czasowych, są fundusze ETF (Exchange Traded Funds, czyli fundusze inwestycyjne, których jednostki mają za zadanie śledzić cenę instrumentu bazowego). Pierwszy fundusz ETF oparty o złoto (a jednocześnie pierwszy, który był oparty o jakikolwiek surowiec) powstał w 2003 r. i był to notowany na australijskiej giełdzie Gold Bullion Securities. Niedługo później powstał najpopularniejszy i obecnie najbardziej płynny surowcowy ETF, SPDR Gold Shares, również oparty o złoto.

Fundusze ETF oferujące ekspozycję na rynek złota szybko zyskały popularność wśród inwestorów, dlatego też szybko ewoluowały. Oprócz tradycyjnych funduszy umożliwiających zawieranie pozycji długich (na wzrost cen złota), zaczęły być dostępne fundusze odwrócone, umożliwiające grę na krótko (na spadek cen złota), jak również instrumenty oferujące zastosowanie niewielkiej dźwigni (2:1, 3:1 – o dźwigni będę jeszcze pisać na blogu więcej).

Obecnie polscy inwestorzy mogą kupować ETFy oparte o złoto tylko na zagranicznych giełdach, ponieważ na warszawskiej GPW żaden tego typu fundusz po prostu nie jest notowany. Ale nie oznacza to, że jak mamy najprostszy rachunek maklerski, tylko na polską giełdę, to jesteśmy bezradni.

Polską alternatywą dla funduszy ETF są tzw. certyfikaty strukturyzowane. Chociaż ich nazwa jest skomplikowana, to spora część z nich jest łatwa do zrozumienia dla przeciętnego inwestora. Wśród certyfikatów znajdują się takie, które oferują podobne możliwości jak fundusze ETF – czyli odzwierciedlają ceny złota na światowym rynku. Jedynym istotnym minusem certyfikatów jest ich niewielka płynność, czyli fakt, że mało osób wciąż nimi handluje.

Jest jeszcze jeden ciekawy sposób na inwestowanie długoterminowe na rynku złota: kupno akcji spółek wydobywających ten kruszec. Często te akcje są wyraźnie powiązane z cenami złota – ale nie tylko z nimi. Równie ważne są dane i raporty dotyczące samej spółki, więc to powiązanie może się zmieniać w czasie.

Podsumowując: jak inwestować w złoto, by wykorzystać wykorzystać średnio- i długoterminowe trendy na rynku tego kruszcu? Na pewno wtedy najciekawszą formą inwestowania będą fundusze ETF lub certyfikaty strukturyzowane oparte o ten kruszec. Ze względu na prostotę i intuicyjność, te instrumenty są odpowiednie nawet dla początkujących inwestorów na rynku złota.fundusze etf złoto

Złoto jako długoterminowa inwestycja – fundusze ETF

Sposób trzeci: złoto jako sposób na krótkoterminową spekulację

Złoto jest także popularnym przedmiotem krótkoterminowej spekulacji, nastawionej na transakcje zawierane co kilka dni, godzin, a nawet kilka sekund! Inwestorzy, którzy nie boją się podwyższonego ryzyka, mogą zainteresować się instrumentami pochodnymi. Należą do nich: kontrakty terminowe (futures) i opcje oparte o złoto, a także kontrakty CFD notowane na platformach foreksowych. Wymienione instrumenty umożliwiają wykorzystanie krótkoterminowych ruchów cen złota. Co więcej, pozwalają one na zarabianie zarówno na wzrostach, jak i na spadkach notowań złota.

Instrumenty pochodne to w zasadzie trzon rynków towarowych, ponieważ to właśnie od kontraktów terminowych zaczął się w ogóle handel surowcami na świecie wiele lat temu. Jednak obecnie ich popularność jest różna. Kontrakty terminowe oraz opcje są popularne przede wszystkim wśród inwestorów instytucjonalnych, ponieważ wymagają relatywnie dużego kapitału na start oraz umiejętnego zarządzania ryzykiem, co w ich przypadku jest możliwe tylko przy większych kwotach. Z kolei inwestorzy indywidualni dysponujący mniejszym kapitałem wybierają do krótkoterminowej spekulacji przede wszystkim kontrakty CFD, które obecnie są dostępne na wielu platformach foreksowych.

Niemniej, dźwignia finansowa (= możliwość gry znacznie większymi pieniędzmi niż wpłaca się na rachunek maklerski) jest kusząca. Sprawia ona, że instrumenty pochodne są jak miecz obosieczny – potrafią wypracować niesamowite zyski, ale i mocno poranić inwestora, gdy sprawy nie potoczą się po jego myśli. Można wręcz stracić więcej niż posiadamy na rachunku!

W rezultacie, instrumenty pochodne są więc polecane raczej inwestorom doświadczonym – takim, którzy są już oswojeni z ryzykiem i potrafią nim umiejętnie zarządzać. A niektórzy inwestorzy nie korzystają z nich wcale.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby do krótkoterminowej spekulacji wykorzystywać akcje spółek wydobywczych, a nawet ETFy. Jednak, ze względu na specyfikę tych instrumentów, to rozwiązanie sprawdza się gorzej.złoto instrumenty pochodne

Spekulacja na złocie – instrumenty pochodne

Jak inwestować w złoto – podsumowanie

Podsumowując, złoto jest surowcem naprawdę wszechstronnym. Na rynku tego metalu odnajdą się zarówno ultrakonserwatywni inwestorzy poszukujący jedynie zabezpieczenia kapitału na długie lata, jak i daytraderzy wykorzystujący kilkuminutowe zmiany cen.

Jeśli chcesz jeszcze raz przejrzeć, jak inwestować w złoto na poszczególne sposoby, to zerknij do poniższej tabeli 🙂 Jeszcze bardziej przekona Cię ona do tego, że na rynku złota każdy znajdzie coś dla siebie!

A jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym, jak inwestować w złoto, zachęcam Cię do sięgnięcia po moją książkę, która bardziej dogłębnie opisuje każdy z wymienionych sposobów inwestowania w złoto.

Książka jest dostępna w księgarni maklerska.pl.Złoto jako inwestycja - jak inwestować w złoto

Jak inwestować w złoto – podsumowanie

Zapisz się na newsletter i pobierz e-booka 50 SPOSOBÓW NA ZARABIANIE!

Marzysz o tym, aby mieć dodatkowe źródło przychodu?

Chcesz zmienić pracę na taką, którą pokochasz i która przyniesie ci satysfakcjonujące zarobki?

A może twoim celem jest własny biznes?

.