Jak zacząć inwestować? Odpowiedzi na najczęstsze pytania początkujących inwestorek

W dzisiejszym poście odpowiadam na najczęściej zadawane pytania o tym, jak zacząć inwestować, które zadajecie Wy – jako początkujące (lub dopiero potencjalne) inwestorki. Jeśli więc nurtuje Cię jakieś pytanie, to sprawdź ten post – może odpowiedź już w nim jest!

W dzisiejszym poście odpowiadam na najczęściej zadawane pytania o tym, jak zacząć inwestować, które zadajecie Wy – jako początkujące (lub dopiero potencjalne) inwestorki. Jeśli więc nurtuje Cię jakieś pytanie, to sprawdź ten post – może odpowiedź już w nim jest!

Dzisiejszy post będzie szczególny – bo jego scenariusz napisałyście Wy same! Odpowiadam w nim bowiem na najczęściej zadawane przez Was pytania, o tym jak zacząć inwestować.

To tyle wstępu – zaczynamy! 

Dlaczego w ogóle miałabym zacząć inwestować?

Warto inwestować z dwóch głównych przyczyn:

Aby nie tracić – bo tzw. „papierowe pieniądze” z czasem tracą na wartości ze względu na inflację (którą tłumaczyłam prostymi słowami tutaj). Gdy nasze pieniądze leżą na nieoprocentowanym rachunku bankowym, to wbrew pozorom, wcale nie są całkowicie bezpieczne. Wiele osób o tym jednak zapomina, bowiem tej utraty wartości pieniędzy nie widać gołym okiem.

Aby zarabiać – bo nie bez przyczyny mówi się, że „pieniądz robi pieniądz”. Zaoszczędzone przez siebie pieniądze możesz wprawiać w ruch, czyli sprawiać, by one zaczęły dla Ciebie dodatkowo zarabiać. Na tym właśnie polega inwestowanie, które dla wielu osób, w tym dla mnie, jest dodatkowym źródłem przychodu. 

Obie powyższe kwestie to coś, nad czym wiele osób nie zastanawia się na co dzień – ale są one podstawą sprawnego zarządzania pieniędzmi. Gdy raz zaczniesz inwestować i zobaczysz, jak to działa, to już nigdy nie będziesz myśleć o pieniądzach tak samo!

Jak zacząć inwestować, jeśli mam niewielkie oszczędności?

Możesz inwestować, ale odpowiednio to sobie zaplanuj. 

Przede wszystkim, jeśli Twoje oszczędności są naprawdę niewielkie, to w pierwszym kroku skup się na stworzeniu sobie poduszki finansowej, czyli takich oszczędności, które pokrywałyby koszty Twojego życia na około pół roku. Dzięki poduszce finansowej poczujesz się po prostu bezpieczniej – dlatego tej poduszki nie ruszaj! Inwestuj dopiero to, co zostanie Ci powyżej tej kwoty. 

Pamiętaj, że inwestowanie to nie jest wyścig. Im wcześniej zaczniesz, tym lepiej – ale nie zmienia to faktu, że w każdych okolicznościach da się znaleźć jakieś inwestycyjne okazje. 

Pamiętaj jednak, aby trzymać się kilku ważnych zasad, które opisałam w tym artykule o inwestowaniu niewielkich kwot pieniędzy

A co jeśli nie mam wiedzy na temat inwestowania?

Możesz tę wiedzę zdobyć! 🙂

Inwestowanie to nie jest wiedza tajemna – na ten temat powstało mnóstwo książek czy artykułów w internecie. Jeśli jednak ich liczba Cię przytłacza, to możesz też wybrać nasz dziewczyński kurs inwestowania od podstaw, gdzie krok po kroku przeprowadzam przez cały proces, od zera do pierwszej transakcji. 

Wybór należy do Ciebie. 

Prosta prawda jest taka: jeśli poświęcisz trochę czasu na nauczenie się podstaw inwestowania, to już po kilku dniach czy tygodniach będziesz wiedziała, o co w tym wszystkim chodzi. Kluczowe jest tylko nauczenie się ODPOWIEDNICH rzeczy, zamiast gorączkowego poszukiwania najlepszych okazji na podstawie tego, co pokazują media czy mówią znajomi. 

Jeśli jeszcze nie masz wiedzy o finansach czy inwestowaniu, to pomocny może być ten artykuł.

Jeśli chcę inwestować, to jaki jest pierwszy krok – tak od technicznej, organizacyjnej strony?

Pierwszym krokiem do rozpoczęcia swojej przygody z inwestowaniem jest założenie rachunku maklerskiego. To on umożliwia Ci transakcje na polskiej giełdzie, np. na akcjach różnych spółek. Dzięki niemu możesz też kupować i sprzedawać niezwykle popularne wśród światowych inwestorów fundusze ETF. I na tym wybór się nie kończy!

Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie formy inwestowania wymagają założenia rachunku maklerskiego. Nie musisz go mieć, jeśli chcesz inwestować tylko w nieruchomości, sztukę czy kryptowaluty. 

Niemniej, jeśli chcesz być wszechstronną inwestorką i inwestować rozsądnie, to rachunek maklerski to podstawa. 

Skąd wiem, który dom maklerski wybrać?

Domów i biur maklerskich jest wiele, więc rozumiem te dylematy. Ale najprostsza zasada brzmi: nie kombinuj! 

Zobacz, które domy mają dobre opinie klientów. Na tej podstawie wybierz kilka z nich i przejrzyj ich ofertę pod kątem wysokości opłat i prowizji, jak również wygody inwestowania. Wiele domów maklerskich umożliwia ściągnięcie konta demo i w ten sposób sprawdzenie, czy konkretny panel na komputerze czy też aplikacja nam się podoba. 

A potem po prostu wybierz. Pamiętaj, że rachunek maklerski nie musi być na całe życie ani nawet na długo – jeśli Ci się nie spodoba, to możesz go zmienić lub założyć drugi rachunek maklerski. Podobnie jak to można zrobić z kontami bankowymi. 

Więcej na temat tego, na co zwrócić uwagę, wybierając rachunek maklerski, mówię na naszym dziewczyńskim kursie inwestowania 🙂

Czy inwestowanie jest ryzykowne?

Tu odpowiedź jest bardzo prosta: to zależy!  

Jeśli kupujesz akcje spółki, która funkcjonuje na rynku już wiele lat i ma stabilną pozycję na rynku, to szanse, że coś pójdzie nie tak, są niewielkie. Ale jeśli masz w sobie żyłkę ryzykantki, to możesz postawić na młodą, rozwijającą się spółkę, która da większe szanse na duży zarobek – ale i większe ryzyko straty przynajmniej części pieniędzy.

Istnieje wiele sposobów na bardzo zachowawcze, bezpieczne inwestowanie, więc jeśli jesteś osobą ostrożną, to i tak możesz znaleźć swój sposób na fajne ulokowanie pieniędzy. Nie musisz wcale narażać się na niepotrzebne ryzyko. 

Ale jeśli chcesz potencjalnie zarobić więcej, to jakieś ryzyko się w końcu pojawi. To od Ciebie jednak będzie zależało, jak duże. Wszystko, co jako początkująca inwestorka musisz wiedzieć o ryzyku, napisałam tutaj.

Ile można zarobić na giełdzie?

O przyzwoitym zysku na giełdzie mówi się najczęściej w kontekście 10-20% rocznie. Nie jest to liczba wzięta z kosmosu, tylko oparta o to, ile dawały zarobić indeksy giełdowe, będące zbiorem różnych akcji. 

Dla przykładu, najsłynniejszy indeks akcyjny na świecie, amerykański S&P500, przynosił dotychczas średnioroczną stopę zwrotu rzędu niemal 10%. Z kolei polski indeks WIG przynosił średnioroczną stopę zwrotu wynoszącą ponad 15%!

Chociaż dla wielu osób 10-20% nie wygląda imponująco, to weź pod uwagę, że był to zarobek możliwy do osiągnięcia przy minimalnym wysiłku, czyli bez konieczności wybierania sobie konkretnych spółek. Tymczasem niektóre firmy pozwalały zarobić tyle w ciągu nawet jednego dnia!

Ogólnie, giełda daje ogromne możliwości zarabiania, jednak nie można inwestować na oślep. Trzeba najpierw zdobyć wiedzę, a później dopasować do siebie odpowiednią strategię. 

I nie zapominaj o jeszcze jednej sprawie: na giełdzie można też stracić pieniądze. A więc istotne jest to, aby wiedzieć, co się robi.

Czy muszę poświęcać na inwestowanie dużo czasu?

Nie!

Możesz – a na początku nawet powinnaś – inwestować pasywnie, a nie aktywnie. 

Inwestowanie pasywne nazywane jest potocznie strategią „kup i trzymaj”. Polega ono na tym, że zamiast częstego kupowania i sprzedawania akcji, kupujemy jakiś prosty instrument śledzący cały rynek (np. fundusz ETF oparty o popularny indeks akcji) i trzymamy go przez wiele miesięcy, zazwyczaj co najmniej kilka lat. Albo kupujemy jakieś obligacje lub malutką sztabkę złota co kwartał, niezależnie od jej ceny. 

W takim wypadku, wystarczy, że będziemy sprawdzać, co dzieje się z naszymi pieniędzmi raz na kwartał albo raz na pół roku. Naprawdę! 

Statystycznie, pasywne inwestowanie sprawdza się lepiej w przypadku niedoświadczonych inwestorów niż inwestowanie aktywne, czyli ciągłe poszukiwanie okazji.

Z czego to wynika? Bo patrząc na wieloletnią sytuację na rynkach finansowych, przez większość czasu indeksy rosną – a więc nawet nic nie robiąc, możemy mieć zysk. A przy tym mamy niższe koszty prowizji oraz mniej się stresujemy. A emocje na giełdzie to zły doradca.

Czy są jakieś proste sposoby inwestowania, najlepsze dla początkujących?

Tak!

W inwestowaniu mówimy o tzw. strategiach inwestycyjnych, czyli po prostu sposobach na zainwestowanie pieniędzy. Opisują one co kupić, kiedy to kupić i za jaką część Twoich pieniędzy.😉

Jak się domyślasz, strategii może być mnóstwo! Jednak jako początkująca inwestorka, powinnaś stawiać na te najprostsze i najbardziej intuicyjne. Wśród nich masz do wyboru takie strategie:

  1. Inwestowanie pasywne – czyli inwestowanie na zasadzie „kup i trzymaj”, długoterminowe, oparte o ETFy na indeksy akcji, obligacje, albo o akcje dużych spółek. 
  2. Inwestowanie dywidendowe – czyli inwestowanie w akcje tzw. spółek dywidendowych, które dzielą się z nami regularnie swoimi zyskami (zarówno spółki polskie, jak i zagraniczne). 
  3. Gra z trendem – czyli kupowanie akcji spółek, które są w trendzie wzrostowym, i monitorowanie trendu na bieżąco. 
  4. Inwestowanie w wartość – czyli poszukiwanie spółek, które są niedowartościowane = czyli warte mniej, niż teoretycznie powinny.
  5. Inwestowanie długoterminowe w złoto – czyli uzupełnienie swoich inwestycji o złoto, które jest najbardziej odporne na spadki w momentach kryzysów i krachów.

Każdej z tych strategii uczymy się krok po kroku, od samiutkich podstaw, na kursie „Inwestowanie od podstaw – od zera do pierwszej transakcji”. 

Bo uważam, że większości inwestorek one absolutnie wystarczą, aby świetnie sobie radzić z inwestowaniem. 

Masz więcej pytań?

Girls Money Club to projekt, który powstał po to, by uczyć inwestowania od samiutkich podstaw. A więc jeśli nurtuje Cię jakiekolwiek inne pytanie związane z tym, jak zacząć inwestować – pisz do mnie śmiało!

Pamiętaj: nie ma głupich ani zbyt prostych pytań. Każdy, nawet najbardziej doświadczony, inwestor kiedyś zaczynał od zera. 

A więc nie bój się pytać o to, co jest dla Ciebie ważne!

Albo po prostu dołącz do naszego kobiecego kursu i pozwól się poprowadzić za rękę 🙂

Zapisz się na newsletter i pobierz e-booka 50 SPOSOBÓW NA ZARABIANIE!

Marzysz o tym, aby mieć dodatkowe źródło przychodu?

Chcesz zmienić pracę na taką, którą pokochasz i która przyniesie ci satysfakcjonujące zarobki?

A może twoim celem jest własny biznes?

.